Najgorzej, gdy szkoła ucieka się do takich metod, jak zastraszanie, przemoc czy sztuczny autorytet. Metody te niszczą u uczniów naturalne odruchy, szczerość i wiarę w siebie, czyniąc z nich ludzi uległych.
Albert Einstein
Nauka w szkołach powinna być prowadzona w taki sposób, aby uczniowie uważali ją za cenny dar, a nie za ciężki obowiązek.
Albert Einstein
Szkoła przygotowuje dzieci do życia w świecie, który nie istnieje.
Albert Camus
Szkoły stały się dziś, niestety, takimi instytucjami, w których dzieci zdobywają jedynie taką ilość wiadomości, aby móc zostać nauczycielami.
Sacha Guitry
Warto tu przypomnieć eksperyment prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej. Rozmawiała z sześciolatkami – i osobno siedmiolatkami – o liczbach. W trakcie rozmowy z sześciolatkami jakby od niechcenia mówiła, że 2 plus 3 jest 7. Dzieci gorąco zaprotestowały. Natomiast siedmiolatki, już chodzące do szkoły, na taką samą wypowiedź już nie protestowały, przyjęły ją milczeniem.
prof. Zbigniew Marciniak
No i zrobiło mi się smutno i źle... Dobranoc.
AJ





Niestety w tych czasach program nauczania zawiera rzeczy zbędne ,które tylko zaśmiecają umysły uczniów . Polecam na youtube obejrzeć chociaż jeden odcinek (np. z pytań z lektur) ,,Matura to bzdura'',ponieważ są Polacy,którzy nie wiedzą kto jest autorem ,,Dziadów'' czy kim był Konrad W. Gdyby w szkole były konkretne wiadomości uczniowie mięli by więcej chęci i nie uczyli by się na ,,pamięć''. Dużo ludzi wie o ,że tak jest,tylko dlaczego nikt z tym nic nie robi?
OdpowiedzUsuńA co to są konkretne wiadomości?
OdpowiedzUsuń'tylko dlaczego nikt z tym nic nie robi?'- jak to nie robi! a kolejne reformy ministerstwa to nic? Jedna bardziej groteskowa od drugiej:)
Nie bardzo rozumiem - przecież autorstwo "Dziadów" to wiadomość konkretna i nie trzeba jej szczególnie długo wkuwać. "Matura to bzdura" znam i nie wydaje mi się, aby prezentowana tam ignorancja wynikała z winy szkoły. Programy nauczania to jedno, a lenistwo umysłowe - drugie. Jest takie powiedzenie, które idealnie tutaj pasuje: "Konia można doprowadzić do wodopoju, ale napić musi się sam."
OdpowiedzUsuńbez przesadnej filozofii na lekcjach j. polskiego, poproszę! - to chyba autor komentarza miał na myśli mówiąc: konkretne wiadomości. :)
OdpowiedzUsuńczyli rozumiem, że nie motywować do samodzielnego myślenia, ale podawać gotową i jedynie słuszną wiedzę do wykucia i oczekiwać informacji zwrotnej?
OdpowiedzUsuńTło mi się nie podoba
OdpowiedzUsuńNo to masz problem
OdpowiedzUsuń