środa, 21 marca 2012

Bolesne zzimypowstawanie

Z okazji dnia wiosny:

więcej na: http://www.piktografiki.com/2012_03_01_archive.html

Idzie wiosna, więc nieodmiennie przypomina mi się tekst M.Białoszewskiego "Nowa wiosenna słabocha czyli wiersze antywiosenne", pod którym w ostatnich dniach podpisuję się obiema rękoma.Oto moje ulubione fragmenty:       
 *
 wiosną we mnie dmuchło
na zdechło
*
wiosna jasna
jak cholera
działa na mnie
katrupiąco

*
za wiosennym podmuchem
poczułem się pół-duchem
              pół-dupem


*
Lubicie siebie na wiosnę? Bo ja nie
*


Wszystkie fragmenty są o mnie. Nie mogę jakoś zzimypowstać , tkwię w letargu, mój organizm wykazuje tylko 35 stopni i ma baaardzo spowolnioną wiosenną rozbiegówkę. Łączę się w bólu ze wszystkimi alergikami i  misiowymi naturami, których przedwiośnie trochę boli.DB







2 komentarze:

  1. z okazji dnia wiosny wpuśćmy światło przez okna do swych domów

    OdpowiedzUsuń
  2. Najpierw trzeba je domyć, bo się nie przebije:( Czyli jak zwykle - najpierw harówa, a potem doznania estetyczne.

    OdpowiedzUsuń