sobota, 4 lutego 2012

Nie ogarniam dzisiaj rzeczywistości


Umarła Szymborska.
Sześciomiesięczna Madzia chyba wcale nie została porwana – sowy nie są tym, czym się wydają.
Tusk z hipokryzją odszczekuje to, co wcześniej tak arogancko przyklepał.
Mrozy mnie paraliżują.
Benzyna nie tanieje.
Pani ze sklepu powiedziała dziś: a będzie jeszcze gorzej.
Nie  mogę czytać ani oglądać filmów.

Utraciłam zdolność obrony przed smutkiem, absurdem i brutalnością świata tego. Marzę o urlopie.
DB

3 komentarze:

  1. niech Pani sprawdzi sprawdziany 2c ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I od tego mi się polepszy? Właśnie o tej sferze życia też chcę zapomnieć. Ja Wam nic nie zadawałam na ferie, więc darujcie sobie takie życzenia:) DB

      Usuń
    2. Może znalazłaby Pani coś poprawiającego humor, np. jakieś nowe absurdy z życia J. Słowackiego :) Poza tym mamy jeszcze tydzień spokoju i mógłby trwać wiecznie, dlatego lepiej zostawić wszystkie prace na później :)

      Usuń