wtorek, 13 grudnia 2016

Pożądam stanu bez-tęsnoty

Co dzień obiecuję sobie, że nie będę przez cały tydzień żyć myślą o weekendzie. 
Więc choć jest sennie i smutno, i kolejny dzień się z szarości nie wykluje, to próbuję nie tęsknić.
Są przecież  gdzieś obok fajni ludzie, wprawdzie w tłumie tych niefajnych, ale upieram się, że są.
I może dziś właśnie będzie tak, jak być powinno. DB 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz