sobota, 15 września 2012

Welcome to Zangaro

Jest w „Psach wojny” taka scena, gdy Christopher Walken grający najemnika, przylatuje  do afrykańskiego kraju i na lotnisku zostaje kulturalnie ograbiony przez miejscowego celnika. W trakcie rewizji urzędnik „sprawiedliwie” dzieli zawartość walizki i kieszeni bohatera, a na koniec stemplując paszport z cynicznym uśmiechem wita w Zangaro. Kraj jest fikcyjny, ale w kontekście całego filmu stał się symbolem bezprawia i kacykostwa. Opisana scena nieodmiennie przychodzi mi na myśl , gdy czytam o absurdach w naszym rodzimym Zangaro. Wystarczy z ostatnich kilku dni zestawić takie oto fakty: prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku Ryszard Milewski daje się wmanewrować jak dziecko podrzędnemu (i żądnemu sławy) dziennikarzowi i choć czuje się wykorzystany to nie pierwsza podejrzana sprawa, w jaką się wpakował. No cóż, kancelaria pana premiera to siła, wobec której nawet niezawisłość pana sędziego mięknie. Drugi, równoległy fakt, to ogłoszenie „sprawiedliwego” wyroku w sprawie mafii pruszkowskiej. Na około 200 postawionych zarzutów ponad połowa zakończyła się uniewinniająco, bo prokuratura nie przyłożyła się, wg pani sędzi, do  zebrania profesjonalnego materiału dowodowego. Co tam mafia , za to  w tym samym tygodniu skazano twórcę portalu antykomor.pl. Roberta Frycza, oskarżonego o znieważenie prezydenta. Uznano go  za winnego i skazano na karę ponad roku  ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania 40 godzin prac społecznych miesięcznie. Co ciekawe facet miał też postawiony zarzut fałszowania dokumentów i od tego go uniewinniono. Strona obrażająca pana prezydenta była beznadziejna, ale ilość beznadziejnych i żenujących treści pod adresem różnych ludzi jest w Internecie oceanicznie wielka, a jakoś ABW  nie pakuje się wszystkim obrażającym innych do mieszkań nad ranem i  nie konfiskuje komputerów. 
Zestawienie tych faktów jest być może nadużyciem, może nawet demagogią, ale trudno mi z pozycji przeciętnego odbiorcy coraz absurdalniejszej rzeczywistości, oprzeć się wrażeniu, że  Temida w tym kraju, oprócz tego, że standardowo ślepa,  częściej bywa indolentna albo cyniczna. DB

1 komentarz: