Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koko spoko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koko spoko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 maja 2012

Wiosno wróć!


Przez moment zmamiło mnie lato, chwilę porozpieszczała wiosna i znów wróciło zimno, deszczowo i tylkowleźćpodkoc. Z grzanym winem. Czerwonym, bo białe schłodzone zarezerwowane jest na upał. I o mało co zmieniłabym już w tej materii nawyki na letnie.  Mój organizm zwariował, oczy cieszą się z wszechobecnej zieloności, reszta telepie się z zimna. Czytam, oglądam i staram się silą woli nie zapaść w sen zimopodobny. Chcę ciepła!
Poza tym matura na półmetku i za tydzień życie szkolne wróci zupełnie do normy (może pogoda również), politycy zapewniają nadal kiepskiego gatunku rozrywkę, ośmieszamy się jakimiś nowym narodowo-stadionowym koko - hymnem, w sondażach pis zrównał z po, poza tym nic się nie zdarzyło. Taka gmina.


DB