To prawda, chciałam napisać o
czymś miłym, optymistycznym, sympatycznym, podnoszącym na duchu, takim obyczajowo
- różowym, a nie intelektualnie – szaroburym. No i właśnie dlatego miało nie być:
-
ani o „dobrej zmianie”, która skończyła roczek i która zamiast świeczki
na torcie rozdmuchuje nasze wątłe już złudzenia, że to jednak tylko zły sen i
może się przebudzimy…
- ani o poniedziałkowym Czarnym Proteście
w Mieście, Którego Nazwy Nie Wypowiem, w którym
uczestniczyło ludzi odwrotnie proporcjonalnie do tych, którzy w anonimowych
komentarzach obrażali nieanonimowych uczestników, rozpoznawanych na zdjęciach,
jak to na Zadupiu bywa (z nieanonimowością a nie z komentarzami),
- ani nie o Natalii Przybysz i jej wyznaniu,
które zmobilizowało wszystkich bogoojczyźnianych moralistów bez skazy do
rzucania biblijnym kamieniem i tych z lewej strony też, którzy z kolei uważają,
że „to fatalny czas na tego typu wyznania”; jakby w tym kraju dla wyznania, że
usunęło się ciążę był kiedykolwiek dobry czas!
- ani o traumie rodzin, którym
chce się przekopać groby najbliższych w imię udowodnienia jedynie słusznej
prawdy!
- i nie o pacyfikacji ukochanej Trójki
i kuriozalnej polityce nowej dyrekcji pozbywającej się dziennikarzy, którzy od
kilkunastu lat przywiązują do stacji swoich wiernych trójkofanów ,
- i w ogóle po trzech latach
milczenia słowa nie chciałam napisać o Jarosławie, Antonim, żadnym piosenkarzu
na K i o panu, co ma nazwisko podobne do
żelka i innych mapetach rodzimej polityki; przynajmniej nie dziś.
Bo dziś chciałabym napisać coś
miłego…
Np. z życia placówki edukacyjnej,
w której doznałam dziś nauczycielskiej ekstazy, gdy zorientowałam się, że
uczennica, która przystąpiła do poprawy sprawdzianu, postanowiła poprawić nie
jedynkę (jak to bywa w 99 przypadkach na 100), nawet nie dwóję, ale dostateczny plus!! I poprawiła na
dobry! Moją frajdę zrozumie każdy nauczyciel, bo ambitny uczeń to uczeń -
widmo. I ktoś może pogardliwie zanegować mój powód do radości, ale mnie to
poprawiło humor na cały belferski dzień. DB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz