środa, 26 października 2016

Tak na różowo



To prawda, chciałam napisać o czymś miłym, optymistycznym, sympatycznym, podnoszącym na duchu, takim obyczajowo - różowym, a nie intelektualnie – szaroburym. No i właśnie dlatego miało nie być:
-  ani o „dobrej zmianie”, która skończyła roczek i która zamiast świeczki na torcie rozdmuchuje nasze wątłe już złudzenia, że to jednak tylko zły sen i może się przebudzimy…

- ani o poniedziałkowym Czarnym Proteście w Mieście, Którego Nazwy Nie Wypowiem, w którym  uczestniczyło ludzi odwrotnie proporcjonalnie do tych, którzy w anonimowych komentarzach obrażali nieanonimowych uczestników, rozpoznawanych na zdjęciach, jak to na Zadupiu bywa (z nieanonimowością a nie z komentarzami),

-  ani nie o Natalii Przybysz i jej wyznaniu, które zmobilizowało wszystkich bogoojczyźnianych moralistów bez skazy do rzucania biblijnym kamieniem i tych z lewej strony też, którzy z kolei uważają, że „to fatalny czas na tego typu wyznania”; jakby w tym kraju dla wyznania, że usunęło się ciążę był kiedykolwiek dobry czas!

- ani o traumie rodzin, którym chce się przekopać groby najbliższych w imię udowodnienia jedynie słusznej prawdy!

- i nie o pacyfikacji ukochanej Trójki i kuriozalnej polityce nowej dyrekcji pozbywającej się dziennikarzy, którzy od kilkunastu lat przywiązują do stacji swoich wiernych trójkofanów ,

- i w ogóle po trzech latach milczenia słowa nie chciałam napisać o Jarosławie, Antonim, żadnym piosenkarzu na K i  o panu, co ma nazwisko podobne do żelka i innych mapetach rodzimej polityki;  przynajmniej nie dziś.

Bo dziś chciałabym napisać coś miłego…
Np. z życia placówki edukacyjnej, w której doznałam dziś nauczycielskiej ekstazy, gdy zorientowałam się, że uczennica, która przystąpiła do poprawy sprawdzianu, postanowiła poprawić nie jedynkę (jak to bywa w 99 przypadkach na 100), nawet nie dwóję, ale dostateczny plus!! I poprawiła na dobry! Moją frajdę zrozumie każdy nauczyciel, bo ambitny uczeń to uczeń - widmo. I ktoś może pogardliwie zanegować mój powód do radości, ale mnie to poprawiło humor na cały belferski dzień. DB


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz